Nasze centrum rozrywki
Dzisiejsze komputery, za sprawą różnego rodzaju sprzętów, które możemy do nich dokupić, nie są już tylko narzędziem do pisania czy grania, ale stają się multimedialnymi centrami rozrywki. To na komputerach częściej niż na wieżach słuchamy muzyki. To na pecetach częściej niż w kinie oglądamy filmy. To w internecie częściej niż w domu czytamy różnego rodzaju informacje, nowinki i aktualności lub umawiamy się na randki internetowe. W ostateczności, to dzięki przewspaniałym według niektórych programom, za pomocą komputerów organizujemy karaoke na wszelkiego rodzaju prywatkach. Mamy więc modem, głośniki, słuchawki, mikrofony- te wszystkie sprzęty właśnie sprawiają, iż komputer zastępuje nam prasę, radio oraz niekiedy telewizje. Jeśli dodamy do tego wszystkiego wyśmienitej jakości ekran (np. taki jak w komputerach firmy APPLE), to tak naprawdę do szczęścia nie jest nam potrzebne już nic, prócz pewnej ilości jedzenia, napojów oraz grupy znajomych, aby zorganizować sobie całkiem miły, przyjemny i rozrywkowy wieczór. Cóż, komputer więc, dzięki różnego rodzaju sprzętowi staje się naszym, małym centrum rozrywki.
Hardware zmienia się błyskawicznie
Obecnie sprzęt komputerowy staje się lepszy dosłownie z miesiąca na miesiąc. Coraz częściej komputer, który kupimy za ciężko zarobione i duże pieniądze po roku nie spełnia już nawet połowy aktualnych standardów, co do parametrów technicznych. Taki stan rzeczy oczywiście cieszy producentów i sprzedawców wszelkiego rodzaju hardware’u, bo mają oni pewność, że prędzej czy później każdy towar im zejdzie mówiąc kolokwialnie. Nie mniej jednak, dla zwykłych zjadaczy chleba nie jest to okoliczność miła. Wszak każdy z nas niechętnie wydaje kilka tysięcy rokrocznie, tylko po to, żeby pocieszyć się przez kolejne 12 miesięcy dobrym komputerem. Najgorzej jednak mają rodzice, których dzieci molestują wręcz o jakiś super komputer, a gdy lata świetności tego sprzętu miną, to latorośle z uporem godnym lepszej sprawy uparcie proszą rodziców o kupienie nowego sprzętu. W końcu w nową odsłonę jakiejś piłki nożnej albo wyścigów na czymś trzeba grać.
Komputer, biuro, mapa, internet w jednym
Dla osób mobilnych, które chcą mieć zawsze dostęp do Internetu, a także do podstawowych aplikacji biurowych dobrym rozwiązaniem może okazać się tablet internetowy. Takich sprzętów jest obecnie na rynku coraz więcej i choć powoli, to zyskują coraz więcej zwolenników.
Tablety internetowe produkowane są przez różne znane firmy między innymi.: Dell, Apple czy Samsung. Cechuje je poręczność i lekkość, które sprawiają, że urządzenie to doskonale sprawdza się w podróży, a nade wszystko wyświetlają obraz w różnych kierunkach (zależnie od położenia), co powoduje, iż służyć mogą jako GPS. Tablety internetowe ważą w granicach 200-250 gramów. Nawigacja i pisanie odbywa się za pomocą ekranu dotykowego, po którym użytkownik porusza rysikiem. Urządzenia wyposażone są w pamięć Flash lub nawet dysk twardy. Posiadają procesor 250 MHZ. Z innymi urządzeniami lub Internetem łączą się za pomocą WI-FI lub Bluetooth.
Tablety internetowe to doskonałe urządzenia służące nauce, pracy i rozrywce. Dzięki nim czas podróży można poświęcić na pracę z dokumentami, czytanie książek, surfowanie w Internecie, sprawdzanie poczty e-mail, oglądanie filmów, słuchanie muzyki czy granie.
Nie tylko grafika się liczy, ale i dźwięk
Obecnie nasze komputery porażają wręcz użytkowników cudowną grafiką. Grając w tytuły, które wykorzystują możliwości sprzętowe obecnych komputerów do cna, czujemy się tak jakbyśmy byli sami w środku akcji, która dzieje się na ekranie. Producenci sprzętu komputerowego zadbali jednak o każdy aspekt odczuwanych doznań, więc skoro jest coś co w pełni zadowala oko, musi być też coś, co w tym samym stopniu zadowoli ucho. Dawno minęły już czasy malutkich głośniczków, które prawdę mówiąc nie dawały efektu stereo nawet po włączeniu dostępnej w niektórych modelach opcji dźwięku 3D. Teraz mamy całe zestawy głośników! Mniejszych, większych, z tak zwanymi tubami czyli subwooferami itd. itd. Wszystko to, produkowane po to, ażebyśmy mogli „karmić” nie tylko swoje oczy cudownymi doznaniami wizualnymi, ale również, żeby nasze do naszych uszu docierał dźwięk czysty i najwyższej jakości. Oczywiście tego typu zestawy nie należą do sprzętów tanich. Nie mniej jednak doznania jakie płyną z gry gdy mamy dobrą grafikę i równie dobry dźwięk, dla prawdziwego gracza są nie do opisania.
Nowy układ graficzny od NVidii
Nvidia nie ustaje w walce o palmę pierwszeństwa na polu najbardziej wydajnych układów graficznych. Podczas niedawnych targów Supercomputing 2010 główny inżynier firmy Nvidia, Bill Daily, uchylił nieco rąbka tajemnicy na temat najnowszego układu graficznego, przeznaczonego do superkomputerów. Nazwano go roboczo Echelon, będzie miał wydajność 10 teraflopsów i będzie około 20-krotnie bardziej oszczędny jeśli chodzi o pobór mocy od obecnie istniejących układów graficznych. W jego skład wejdzie 128 procesorów 8-rdzeniowych. W całości więc układ będzie sie składał z porażającej liczby 1024 rdzeni, co czyni go czterokrotnie bardziej wydajnym od obecnie produkowanych. Zmianom uległ również projekt pamięci, będzie jej bowiem 256 MB do dynamicznego konfigurowania – każdy z rdzeni będzie mógł mieć przydzielony własny skrawek z tej liczby.
Elektroniczny portfel
Zakupów coraz częściej dokonuje się w Internecie. I nie mówię tu o zakupach na aukcjach allegro, czy w sklepach oferujących sprzęt rtv/agd, bo coraz częściej ofertę zakupów za pośrednictwem Sieci oferują także delikatesy spożywcze. W każdym przypadku, trzeba podać swoje dane, często również dane karty kredytowej lub płatniczej. Choć nie zawsze – popularne są również usługi, które nazwać by można elektronicznym portfelem. Do niektórych wydaje się specjalne karty, które tak jak zwykłe mają swoje numery i daty ważności, a które po prostu są po prostu kawałkiem plastiku, inne obsługuje się podając jedynie adres poczty e-mail. W obu przypadkach płatność polega na zasileniu konta takiego portfela jedynie taką kwotą pieniędzy, za jaką planujemy dokonać zakupów, a następnie płacimy za nie pieniędzmi z naszego e-portfela, podając jedynie jego dane, zamiast danych karty czy konta bankowego. To ograniczy ewentualne straty finansowe w przypadku ataku hakerskiego czy innych, nieprzewidzianych zdarzeń, jedynie do kwoty, jaka znajdowała się w naszym e-portfelu, zamiast wszystkich oszczędności.